Niezależnie od szerokości geograficznej i konkretnego wyznania, jeden czynnik łączy ludzi z tzw. „niebieskich stref”, którzy masowo dożywają setki w doskonałym zdrowiu. To coś więcej niż tylko geny czy czysta dieta.
Choć we współczesnym świecie temat ten bywa spychany na boczny tor, twarda nauka i wieloletnie statystyki są jednoznaczne: regularne praktyki duchowe i przynależność do wspólnoty realnie wpływają na biologię organizmu, obniżając poziom stresu i chroniąc serce.
Magia tkwi jednak w szczegółach – w tym, co DOKŁADNIE dzieje się w ciele i głowie podczas takich praktyk.
#zdrowie #długowieczność #psychologia #badania #bluezones
Autoreklama – Film zawiera lokowanie marek własnych podmiotów powiązanych: NF GROUP Sp. z o.o., Linguistica24 Sp. z o.o., Equilibrium Maciej Wieczorek.

5 Comments
Jak cel ma zachodnia propaganda w tym aby ludzie zyli krocej?
A taki aby zniszczyć tożsamośc i wartości, poprzez pseudo wolność i propagowanie zboczeń oraz tzw równości… równość jest zla gdyż nie jesteśmy równi.. siłowo.umyslowo a także finansowo, jeden będzie poświęcał życie na rozwój, prace a drugi będzie leżał i dlaczego mamy być równi, zachód pod plasczykiem propagandy zakład nam petle na prawa do wolności, wolnego rynku, w Polsce gdy polak otwórz sklepy dino placi 4 razy wyższe podatki nich Niemiec z Lidla. Dla nich ulgi a dla Polaków nie .przykłady mozNa podawać na każdej płaszczyźnie , uchodźca i imigrant ma lepsze social i opiekę niż polak. A jeśli chodzi o religie to kiedyś była ona podstawa Europy o była czołówka przez wieki na świecie… dziś zastanawiają się tu ile jest płci 😅😅😅
Nie trzeba utrzymywać emerytów, którzy nic nie wytwarzają i niewiele konsumują.
Zachodnia propaganda jest konsumpcjonistyczna. Wszystko co nie jest kupowaniem jest złe, więc religia jest zła, rodzina jest zła, bycie szczęśliwym i potrzebowanie niewiele jest złe. Trzeba żyć szybko, krótko i na kredyt.
Zapewne przez to, że daje uczucie bycia częścią konkretnej społeczności. Na codzień przebywamy wśród ludzi. Tłumy w tramwajach, sklepach, na ulicach. Ale każdy jest tam sam. A na nabożeństwie w które człowiek się angażuje (nie bo mama kazała), uczucie bycia częścią tej społeczności jest silne. A często przekaz i zrozumienie okazane podczas nabożeństwa potrafią „dodać skrzydeł”. Dlatego tak ważne jest to jak prowadzi się nabożeństwo, do najlepszych na mszę jeżdżą ludzie po kilkaset kilometrów.