Subiektywne emocje jako ostateczny argument w debacie publicznej?
Emocje są ważne. Ale czy samo „jestem oburzony” albo „tak czuję” powinno wystarczyć, by kończyć dyskusję?
Coraz częściej można odnieść wrażenie, że głośne wyrażanie emocji zastępuje rzeczową wymianę argumentów. A przecież jedno nie musi wykluczać drugiego.
Czy emocje powinny wyznaczać zasady debaty publicznej?
🔥 Zobacz cały odcinek na kanale YouTube.
👉 Masz zostać NIEWOLNIKIEM zagranicznych korporacji! Rafał Ziemkiewicz [Expert w Bentleyu]
#społeczeństwo #psychologia #dyskusja #media #opinie
Autoreklama – Film zawiera lokowanie marek własnych podmiotów powiązanych: NF GROUP Sp. z o.o., Linguistica24 Sp. z o.o., Equilibrium Maciej Wieczorek.
