Dlaczego zabijanie zwierząt nazywa się „świętem”?

Język potrafi zmieniać sposób, w jaki patrzymy na rzeczywistość.

Czasem wystarczy zastąpić jedno słowo innym, żeby coś brutalnego zaczęło wyglądać na „normalne”, „tradycyjne” albo społecznie akceptowane.

I właśnie dlatego sposób, w jaki nazywamy rzeczy, ma dużo większe znaczenie, niż większości ludzi się wydaje.

🔥 Zobacz cały odcinek na kanale YouTube.
👉 Polska kultura potrzebuje terapii! Jak stworzyć lepszy kraj? Dr Ewa Woydyłło-Osiatyńska

#psychologia #zwierzęta #świadomość #myślistwo #społeczeństwo

Autoreklama – Film zawiera lokowanie marek własnych podmiotów powiązanych: NF GROUP Sp. z o.o., Linguistica24 Sp. z o.o., Equilibrium Maciej Wieczorek.

Komentarze

3 odpowiedzi do „Dlaczego zabijanie zwierząt nazywa się „świętem”?”

  1. Awatar @laurafilon2388
    @laurafilon2388

    A rytualny ubój w świecie żydowskim, podcinanie gardeł, żeby się wykrwawiły i na to jest zgoda. Polska na to zezwoliła na koszerne jedzenie.

  2. Awatar @alcoholikus123
    @alcoholikus123

    A żeby tak ludzie przejmowali się innymi ludźmi którym bomby na głowy spadają. Ale co tam, to chleb powszedni, przywykliśmy… Ale zwierzaka? No jak oni mogą.

  3. Awatar @marekschmidt4628
    @marekschmidt4628

    Idąc tym tokiem myślenia można stwierdzić, że gwałt na dziecku to święto katolickie. Pani wykazała się nie tylko ignorancją, ale i brakiem intelektu lub celową manipulacją

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *