Ja z tych szkółek wyniosłem nerwicę. Wyciągalnie mnie na apel szkolny, bo niby byłem zagrożeniem dla szkoły (jakiś kretyn skoczył na mnie i złamał nogę, ale syn znajomego dyrektora), potem to takie wyciąganie do odpowiedzi, kiedy to umysł jest nieprzygotowany bo te lekcje to takie ujostwo u większości, że się nic nie rozumiało. To prawda, blokady emocjonalne zostają na życie.
1 Comment
Ja z tych szkółek wyniosłem nerwicę. Wyciągalnie mnie na apel szkolny, bo niby byłem zagrożeniem dla szkoły (jakiś kretyn skoczył na mnie i złamał nogę, ale syn znajomego dyrektora), potem to takie wyciąganie do odpowiedzi, kiedy to umysł jest nieprzygotowany bo te lekcje to takie ujostwo u większości, że się nic nie rozumiało. To prawda, blokady emocjonalne zostają na życie.