Generalnie oczywiście racja, ale przykład jest nieco słaby, bo szkoda się uczyć jako handlowiec mixu takich różnych umiejętności (chyba że się ma aspirację do bycia dyrektorem handlowym, ale to zupełnie inny fach). Dobry handlowiec oprócz wybitnej umiejętności budowania i obsługi bazy klientów, ma zwykle wąską specjalizację i bardzo dużą sieć kontaktów w niej.
Zapomniał o 1 istotnym fakcie. Wynagrodzenie nie jest zalezne tylko od popytu i podaży. Najważniejszym wyznacznikiem jest konsument. Jeżeli za dane dobro lub usługe konsument jest w stanie zapłacić X, to wynagrodzenie za prace bedzie ograniczone przez to. Jezeli mialoby kosztowac powyzej X, bo tylko za tyle znajdziesz kompetetnych wykonawców/usługodawców, to finalnie dany produkt usługa nie powstanie, bo nie bedzie rentowna.
Tyczy sie to rowniez najprostszych zawodow. Wezmy na ten przyklad prace magazyniera. W tym sektorze jest ogromny popyt, kazdy chce sprzedawac. Co prowadzi do wysokiej konkurencji i niskiej marzy. Daje to sufit, w ktorym, mozesz robic 500% normy i byc zawodowcem, ale przez niskie marże w sektorze, nigdy nie bedziesz mógł liczyć na ponadprzeciętne wynagroszenie.
Wezmy inny zawód, tokarza. Moze byc najwiekszym specjalista, ktorych dzisiaj nie wielu na rynku, wciaz nie bedzie mogl dostarczac swoich uslug, gdy od jego uslugoli tanszy jest gotowy produkt z produkcji masowej.
3 Comments
Generalnie oczywiście racja, ale przykład jest nieco słaby, bo szkoda się uczyć jako handlowiec mixu takich różnych umiejętności (chyba że się ma aspirację do bycia dyrektorem handlowym, ale to zupełnie inny fach). Dobry handlowiec oprócz wybitnej umiejętności budowania i obsługi bazy klientów, ma zwykle wąską specjalizację i bardzo dużą sieć kontaktów w niej.
No tylko to też są kompetencje. Czyli np. umiejętność sprzedaży prezesom i zarządom.
Zapomniał o 1 istotnym fakcie. Wynagrodzenie nie jest zalezne tylko od popytu i podaży. Najważniejszym wyznacznikiem jest konsument. Jeżeli za dane dobro lub usługe konsument jest w stanie zapłacić X, to wynagrodzenie za prace bedzie ograniczone przez to. Jezeli mialoby kosztowac powyzej X, bo tylko za tyle znajdziesz kompetetnych wykonawców/usługodawców, to finalnie dany produkt usługa nie powstanie, bo nie bedzie rentowna.
Tyczy sie to rowniez najprostszych zawodow. Wezmy na ten przyklad prace magazyniera. W tym sektorze jest ogromny popyt, kazdy chce sprzedawac. Co prowadzi do wysokiej konkurencji i niskiej marzy. Daje to sufit, w ktorym, mozesz robic 500% normy i byc zawodowcem, ale przez niskie marże w sektorze, nigdy nie bedziesz mógł liczyć na ponadprzeciętne wynagroszenie.
Wezmy inny zawód, tokarza. Moze byc najwiekszym specjalista, ktorych dzisiaj nie wielu na rynku, wciaz nie bedzie mogl dostarczac swoich uslug, gdy od jego uslugoli tanszy jest gotowy produkt z produkcji masowej.